Po przywiązaniu do koniowiązu rumak zaczyna rzucać głową i gwałtownie się wyrywać, wpadając w panikę i przy okazji niszcząc wszystko dookoła? Tak właśnie wygląda odsadzanie się konia. Jak sobie radzić z takim zachowaniem? Oto kilka rad, które przydadzą się każdemu koniarzowi!
Odsadzanie się konia – przyczyny
Koń – jako roślinożerca – to istota z natury płochliwa. Jego sposobem na ratowanie swojego życia na początku zawsze jest próba ucieczki od tego, co zwierzę uznaje za niebezpieczne. Koń odsadza się zatem wtedy, kiedy instynktownie postanawia uciec od czegoś, co go zaniepokoiło, a jeżeli nie może tego zrobić, wpada w panikę. Do odruchu ucieczki należy dodać również naturalny u koniowatych “odruch przeciwstawiania”, który polega na napieraniu na źródło bólu lub presji. W naturalnych warunkach odruch ten stanowi dla koni ostatnią deskę ratunku w sytuacjach zagrożenia.
Co zrobić, gdy koń się odsadza?
Odsadzenie się może się przytrafić każdemu koniowi. Jak się wtedy zachować? Przede wszystkim należy zachować spokój, bo nasza gwałtowna reakcja jeszcze bardziej przerazi zwierzę i spotęguje jego chęć ucieczki. W takim momencie kluczowe jest także pokazanie koniowi, że jego możliwość ruchu nie jest w żaden sposób ograniczona. Jak najszybciej poluzujmy więc uwiąz, który posłużył nam do przywiązania rumaka. Właśnie w takich sytuacjach przyda się nam stosowanie bezpiecznego węzła, można go bowiem rozwiązać jednym szybkim pociągnięciem i dać koniowi tyle “luzu” na uwiązie, ile potrzebuje. Odwiązanego konia postarajmy się uspokoić – pogłaszczmy go i unikajmy gwałtownych ruchów.

Stosowanie bezpiecznego węzła może okazać się bardzo pomocne w momencie, gdy musimy szybko uwolnić odsadzającego się konia.
Nigdy nie próbujmy przytrzymać przywiązanego do koniowiązu i wyrywającego się konia. W ten sposób będziemy działać wbrew jego instynktowi i jeszcze bardziej go stresować. Szarpiące się i spanikowane zwierzę może wtedy zrobić sobie lub swojemu opiekunowi krzywdę, a także wyrządzić szkody materialne.
Zawsze zapobiegaj
Ponieważ zazwyczaj nie jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy przytrafi się nam odsadzanie się konia, warto jest zawsze stosować się do kilku podstawowych rad. Dzięki nim bezpieczeństwo zarówno konia, jak i nasze będzie o wiele większe.
- Stosuj długi uwiąz, który po przywiązaniu będzie luźno wisiał podczas czyszczenia i da koniowi możliwość rozglądania się.
- Przywiązuj konia w spokojnym miejscu, które zna i w którym niewiele rzeczy może go zaskoczyć.
- Wykorzystuj bezpieczny węzeł, aby w razie potrzeby móc szybko odwiązać konia i dać mu możliwość odsunięcia się od strasznego obiektu.
- Zachowuj czujność podczas wszystkich czynności wykonywanych przy koniu i ucz się odczytywać sygnały, które zwierzę wysyła poprzez mowę ciała.
Jeżeli jednak zdarzyła się nam już taka nieprzyjemna sytuacja, powinniśmy pomyśleć, co ją spowodowało, a dokładniej – czego przestraszył się nasz rumak. Jednorazowe zdarzenie najprawdopodobnej nie zmieni jego zachowania podczas czyszczenia, jednak kilkakrotne powtórzenie się sytuacji grozi już ryzykiem, że koń zacznie kojarzyć przywiązanie ze strachem i bólem. W wyniku tego skojarzenia odsadzanie się konia może przerodzić się poważny i niebezpieczny narów – wierzchowiec za każdym razem będzie odmawiał spokojnego stania podczas przywiązania. W takich wypadkach najlepiej zwrócić się o pomoc do trenera behawioralnego.
Tekst: Maciej Łuczyński, MP